<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="W górach i dolinach Albanii">
<author_1="J. D.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Albania przestała być turecką prowincją dopiero w roku 1912. Od tego czasu przechodziła różne zmiany wewnętrzno-polityczne a w latach 1939-1943 stała się „kolonią” włoską. Faszyści włoscy zajęli Albanię po to, aby wykorzystać jej bogactwa naturalne oraz uczynić z tego kraju warowny obóz wojskowy do wypadu na sąsiednie państwa. Włosi dobrze wiedzieli, że górzysta Albania nie jest tylko piękna, ale zawiera naftę, węgiel, miedź, chrom i niewyczerpane złoża surowca, potrzebnego do wyrobu asfaltu. Zaczęło się od „przyjaznych” umów, włoskiej „pomocy”, szkolenia „dzikich” Albańczyków, a skończyło na faszystowskim najeździe na ziemię wolnych plemion góralskich, dokonanym w wielki piątek roku 1939.
Nie łatwo jednak było opanować górską, wojowniczą ludność tego kraju. Faszyści rabowali tylko, jak mogli Albanię: wywozili miedź, ropę naftową, wywozili produkty rolnicze i hodowlane. Budowali drogi, ale tylko strategiczne, budowali lotniska, zakładali osiedla wojskowe pod płaszczykiem koncesji rolniczych. Obiecywali wiele, ale nic z tych obietnic nie spełnili, np. w sprawie budowy pierwszej linii kolejowej w tym kraju. Natomiast uczynili z Albanii bazę wypadową w wojnie przeciwko Grecji, w wojnie, która była dla faszystów włoskich kompromitacją i klęską.
Wysokie są góry albańskie, bardzo wysokie. Zbocza tych gór pokrywają lasy liściaste, a do skał przylepiły się stare zamczyska, gniazda feudalnych wielmożów i baszów tureckich. Jeszcze nikomu nie zapachniała nafta albańska, nikt nie dojrzał jeszcze połyskującej rudy miedzianej ani czarnych diamentów — węgla, a od wieków, od zamierzchłej przeszłości góralska ludność albańska trudniła się rolnictwem i hodowlą. Urodzajne doliny, do których spływają górskie rzeki, wzięli w swoje posiadanie feudalni wielmoże. Chłopom albańskim pozostały góry, którym trzeba było wydrapywać każdy zagon ziemi, a w dolinach uprawiać dla siebie pozostawione ochłapy — błota.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>